Auto codziennego użytku

Do samochodów można podchodzić na wiele sposobów, ale najważniejsze jest chyba to jakie praktyczne walory wynikają z jego posiadania. Nie da się ukryć, że zdecydowana większość z nabywców kupuje auto głównie po to, aby korzystać z niego na co dzień.

Dojazdy do pracy, odwożenie dzieci do szkoły, wyprawy na zakupy czy weekendowe wypady za miasto – samochód znacznie ułatwia każdą z tych czynności. W tym kontekście mniejsze znaczenie ma wybór pojazdu amerykańskiego, niemieckiego czy włoskiego.

Ma przede wszystkim działać. Takie typowo utylitarne podejście do motoryzacji nie jest niczym nadzwyczajnym.

Chyba można się wręcz pokusić o tezę, że to najbardziej powszechny model myślenia o czterech kółkach. Konsumenci o wyższych wymaganiach i bardziej zasobnych portfelach mogą sobie jednak pozwolić, aby nieco zaszaleć.

Tacy sięgają na przykład po designerskie marki z USA, które łączą w sobie funkcjonalność ze wspaniałym wyglądem. Ta grupa nabywców należy jednak do mniejszości, zwłaszcza w polskich warunkach.